-Serio?
-Tak...
-Wiesz, nie wiedziałem. Bo ty , jak tylko ciebie ujrzałem , twoje oczy spostrzegłem , od razu coś poczułem.
Lisica sie zarumieniła, a nawet mi zrobiło cie ciepło.
-Więc chciałem ci cos podarować.
-Co to jest? *spytała*
-Jest to srebrna muszelka. Mój daawny przodek znalazł ja na dnie jeziora zakochanych. I tak zostało przekazywane z pokolenia na pokolenie. Ojcowie wręczają je swoim synom. A oni obdarowują lisicy w której ....*ugryzłem swój język*
-W której co? *chciała abym dokończył*
-W której obdarzają uczuciem. Jako dowód.....I ja chce tą muszle przekazać tobie....
<Eligia?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz