środa, 1 stycznia 2014

Od Ferno CD Eligi


-Wszystko co najlepsze, przynoszę dla ciebie.
Przytulaliśmy sie do siebie z parę minut. Nie mogliśmy sie sobą nacieszyć. Po jakimś czasie , poszliśmy do wodopoju ciągle w siebie wtuleni. Usiedliśmy przy brzegu. Napiliśmy sie wody. Nie wytrzymałem i łapa trochę ochlapałem ją, a ona całego mnie wrzuciła do wody. Mogłem nie zaczynać hehe. Wyszedłem o otrzepałem sie z wody, moje futro puchło, wyglądałem jak wystraszony lis długowłosy. Taki byłem puszysty że lisica sie ze mnie zaczęła śmiać. Usiadłem i układałem futro po chwili podeszła Eligia i również pomogła mi układać moje futerko. Wieczorem poszliśmy na pełnie księżyca. Było pięknie. Wtuleni w siebie. Nagle mignęła spadająca gwiazda.
-Patrz spadająca gwiazda...Pomyśl życzenie.*powiedziałem do lisicy z uśmiechem*

<Eligia?>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz